zBLOGowani.pl
liczniki odwiedzin
RSS
niedziela, 06 listopada 2016

 

Zdrowaskoraglowy

 

 

Każda kobieta wie, jak ważne jest złuszczanie starego naskórka ze skóry twarzy czy ciała. Niestety często zapominamy, albo nawet nie wiemy o peelingu do skóry głowy, który cieszy się ogromnym powodzeniem w salonach trychologii (niestety koszt jest wygórowany za zabieg). Peeling skóry głowy jest nieodzownym elementem w leczeniu LZS, łupieżu, czy przy nadmiernym wypadaniu włosów. Jednak taki zabieg oczyszczający powinien pojawić się również w przypadku zdrowej skóry głowy, gdyż usuwa środki do stylizacji włosów, zanieczyszczenia, nagromadzony stary naskórek, a następnie nałożone maski, odżywki, ampułki - ich działanie zostanie wzmocnione, gdyż nie będzie bariery z zanieczyszczeń/ starego naskórka i lepiej zadziałają substancje zawarte w kosmetyku. Pacjenci również zgłaszają takie przypadki, gdzie używany wcześniej środek pielęgnujący, nie przynosił korzyści ze stosowania, nagle po peelingu okazuje się, iż jest rewelacyjnym produktem, bo zaczęły działać substancje zawarte w produkcie, które wcześniej nie dały rady "przebić się" przez brud/ sebum itp. Cebulki włosów są odżywione, a tym samym włosy piękniejsze.

Kolejnym dobrodziejstwem jakie za sobą niesie regularny peeling skóry głowy to reguluje pracę gruczołów łojowych, a tym samym zapobiega przetłuszczaniu się włosów. Regularnie stosowany pomaga pozbyć się łupieżu. Poprawia także krążenie w skórze głowy, przez co może stymulować wzrost włosów lub zapobiegać ich wypadaniu. Takie oczyszczenie powoduje również odciążenie włosa, dzięki temu jest lekki, odbija się od nasady, a tym samym zyskujemy objętość włosów.

Jest wiele gotowych przepisów na domowe peelingi dla skóry głowy. Dla wygodnych osób polecam z Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris peeling do skóry głowy z serii Pharmaceris, który jest do kupienia w aptekach (koszt ok 30zł). Skład tego produktu jest bardzo obiecujący:

- składniki złuszczające: papaina, łupiny z pestek moreli

-składnik antybakteryjny, regulujący procesy złuszczania naskórka: piroktionian olaminy

-składnik poprawiający mikrocyrkulację skóry głowy oraz dotlenia cebulki włosa, dzięki temu wzmacnia włosy oraz hamuje wypadanie: kofeina

-składnik nawilżający: mocznik

 

Kolejnym preparatem godnym polecenia do aplikacji na skórę głowy to produkt Rene Furterer Complexe 5, który ma 100% naturalnych składników: olejek z pomarańczy (uzyskiwany z jej skórki, olejek eteryczny jest ceniony ze względu na swój lekki i smakowity aromat o właściwościach łagodzących, ale ma również dodatni wpływ na mikrokrążenie oraz działa stabilizująco.), olejek lawendowy (jest powszechnie znany jako antyseptyczny i relaksujący). Nie jest to typowy peeling, bo nie ma drobinek, natomiast działa na skórę głowy odżywczo i stymulująco. Preparat nie tylko jest skuteczny, ale również działa sensorycznie, odpręża, relaksuje. Koszt tego ekskluzywnego produktu to ok 120zł.

 

 

Produkty stosujemy 1-2 razy w tygodniu.

 

Mam nadzieję, iż tym artykułem przekonałam Was do dbania nie tylko o włosy, ale i o skórę głowy.

 

 

 

zdjęcie ze strony http://kobietamag.pl/zadbaj-o-skore-glowy-pierwszy-i-najwazniejszy-krok-do-pieknych-wlosow/

 

 

sobota, 22 października 2016

 

BenetsofFoamingHandSoap

 

Sodium Lauryl Sulfate ( SLS)- możemy znaleźć w praktycznie każdym kosmetyku myjącym, szamponach, mydłach, pastach do mycia zębów oraz płynach do kąpieli.  Zmieniają napięcie powierzchniowe wody i dlatego produkt po nałożeniu na zwilżoną skórę pieni się, dając uczucie dobrego oczyszczenia.

SLS  to najmocniejszy detergent, który może podrażniać skórę, mocno odtłuszczać, a przez to przyczynia się do nadprodukcji sebum, gdyż w ten sposób skóra będzie chciała się bronić i szybko odbudować naturalny płaszcz lipidowy skóry. W przypadku włosów o wysokiej porowatości może wzmagać plątanie, puszenie oraz niweczy zabiegi pielęgnacyjne (np.olejowanie, keratynowe zabiegi itp).

W ostatnich czasach wzrosła świadomość konsumentów, media rozpowszechniły informację o szkodliwym działaniu SLS, dlatego producenci zamienili tą substancję na Sodium laureth sulfate (SLES). Zarówno jeden jak i drugi może podrażniać i wysuszać skórę jak i włosy, przy czym ten pierwszy robi to o wiele częściej.

 W kosmetykach możemy spotkać się z innymi detergentami, które mają podobne działanie jak SLS/SLES więc krótko mówiąc również należy unikać, np.

Ammonium lauryl sulfate (ALS)

Ammonium laureth sulfate (ALES)

Sodium coco sulfate (SCS)

 Sodium myreth sulfate (SMS)

Sodium dodecyl sulfate (SDS lub NaDS)

Magnesium Laureth Sulfate (MLS)

Sodium monododecyl sulfate

Sodium monolauryl sulfate

Sodium laurilsulfate

Sodium dodecanesulfate

Dodecyl alcohol

Hydrogen sulfate

Sodium salt

N-dodecyl sulfate sodium

Sulfuric acid monododecyl ester sodium salt



Najbezpieczniejsze dla wrażliwej skóry głowy są detergenty niejonowe – są bardzo łagodne. Oczyszczają delikatnie, ale skutecznie. Jednak mogą mieć problem z usunięciem silikonów.

Decyl glucoside

Coco glucoside

Lauryl glucoside

Laureth-4

Laureth-10 (lauryl ether 10)

Laureth-23

Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate

PEG-10 Sorbitan Laurate

Polysorbate – (20, 21, 40, 60, 61, 65, 80, 81)

PPG-1 Trideceth-6

Steareth – (2, 10, 15, 20)

C11-21 Pareth- (3 do 30)

C12-20 Acid PEG-8 Ester

 

 

Podsumowując- nie dajmy się zwariować, wszystko w odpowiednich ilościach jest dla nas dobre, bo na przykład: gdy raz na miesiąc użyjemy mocniejszego szamponu, to pozbędziemy się silikonów, czy środków do stylizacji włosów itp. Włosy po takim zabiegu nie są obciążone i ładnie odbijają się od nasady, dając wrażenie lekkich. Ponadto maski, odżywki, które aplikujemy na włosy, będą lepiej działać.

 

zdjęcie ze strony:

http://celestialiving.com/wp-content/uploads/2015/01/Bene%EF%AC%81ts-of-Foaming-Hand-Soap.jpg

 

 

sobota, 08 października 2016

zimno

 

Pogoda za oknem ulega zmianie - dni stają się chłodniejsze, wietrzne, a w pomieszczeniach jest suche i gorące powietrze . Skóra naprzemiennie ma styczność z niską i  wysoką temperaturą, co bardzo szybko uwidacznia się w jej wyglądzie, dlatego nasza cera potrzebuje wzmożonej pielęgnacji. Dodatkowo w okresie jesienno-zimowym gruczoły łojowe spowalniają produkcję sebum, dlatego skóra jest słabiej natłuszczona, przez co szybciej się odwadnia i wysusza. Dlatego należy stosować krem ochronny. Jest to najczęściej emulsja, gdzie faza hydrofilowa rozproszona jest w lipofilowej, która po aplikacji na skórę, pozostawia na jej powierzchni delikatną warstwę filmu ochronnego.

Kolejnym ważnym aspektem, na który chciałabym zwrócić Waszą uwagę, to ochrona przed promieniowaniem słonecznym. Niestety wielu pacjentów jedynie sięga po krem z faktorem w okresie letnim, co jest błędem. Pamiętajcie, że promienie słoneczne działają na skórę przez cały rok, nawet gdy niebo jest zachmurzone. Konieczność stosowania odpowiedniego kremu wynika z faktu, że chmury nie są w stanie zablokować promieniowania UVA. Należy pamiętać, żeby kosmetyk na dzień miał minimum SPF15. Natomiast jeśli lubicie zimowe szaleństwa, zaopatrzcie się w większy filtr, na przykład o wysokości SPF50, gdyż na stoku słońce dodatkowo odbija się od śniegu i podrażnia skórę twarzy.

Moje propozycje dermokosmetyków z różnych pólek cenowych na chłodniejsze dni:

- Bioderma Atoderm Nutritive 

- La Roche Posay Nutritic Intense Riche

-Iwostin Sensitia krem ochronny na zimę SPF15

- Pharmaceris N krem odżywczy (jest to idealny krem dla skór naczyniowych, gdyż oprócz bogatej ochronnej konsystencji mamy diosminę, która wzmacni ścianki naczyń krwionośnych)

 

Zimą należy chronić nie tylko skórę twarzy, ale również ręce i usta. Do stosowania na dłonie polecam La Roche Posay Lipikar Xerand. Otula je delikatną powłoką natłuszczającą, ale bez lepkiej warstwy, jest wodoodporny, dlatego dłużej będzie chronił Twoją skórę w ciągu dnia. Do bardzo zniszczonych dłoni polecam Balneokosmetyki malinowy krem do rąk na noc, jest skoncentrowany: zawiera aż 20% czystego masła Shea, wodę siarczkową, olej avocado, D-pantenol, mocznik. Krem do stosowania porą wieczorową, dodatkowo ma piękny malinowy zapach, który umila zasypianie.

 

usta

 

 

Usta pozbawione są gruczołów łojowych, dlatego jeśli chcemy, aby wyglądały pięknie musimy wspomóc je pielęgnacją.  Warto aplikować pomadkę ochronną przed każdym wyjściem oraz w ciągu dnia, np. Avene Cold Cream, czy Tisane.

 

 

 

 

 

zdjęcia pochodzą ze stron:
http://zdrowie.wp.pl/multimedia/galerie/art962.html
http://polki.pl/moda-i-uroda/twarz-i-makijaz,czerwone-usta-polskich-gwiazd,10083370,artykul.html

 

 

 

 

 

13:19, bebeautiful
Link Komentarze (2) »
czwartek, 06 października 2016

Blog został stworzony dla Was :)

Proszę w komentarzach napiszcie jakie tematy Was nurtują, jakie macie problemy dotyczące pielęgnacji?

Służę pomocą :)

czekam na komentarze :)

23:19, bebeautiful
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 września 2016

wodda

 

 

 

 

Wygląd zewnętrzny jest pierwszym komunikatem, który – w sposób świadomy lub nie zdając sobie z tego sprawy – zostaje wysłany do innych osób. Podobno wystarczy 30 sekund, aby wstępnie ocenić drugiego człowieka, zanim ten zdąży cokolwiek powiedzieć. To między innymi z tego powodu tak dużą wagę przywiązuje się do wizerunku. Aby zachować piękny wygląd, należy zadbać o dobór odpowiednich kosmetyków, zabiegów oraz diety. Należy dbać o skórę, gdyż jest ona na całe życie. Cery są różne ale wszystkie potrzebują  nawilżenia.

 

Na cerę wpływają różnorodne czynniki zewnętrzne i zostawiają na niej swój dodatni, bądź ujemny ślad. Odpowiednia pielęgnacja działa profilaktycznie i leczniczo. Niewłaściwa – może pogłębić istniejące już dolegliwości, np. stałe używanie środków alkalizujących przy skórze suchej może spowodować oprócz pieczenia i swędzenia – łuszczenie się naskórka i jego pękanie, co w dalszym przebiegu może doprowadzić do infekcji. Wysuszenie skóry powoduje szybsze występowanie zmarszczek, ponieważ skóra traci swą wilgotność i płaszcz lipidowy, staje się mniej elastyczna. Na skórę także wpływa środowisko w jakim przebywa człowiek. Zapylone pomieszczenie wysusza skórę. Przebywanie w lokalach mało wietrzonych, w dymie papierosowym źle wpływa na koloryt skóry i jej sprężystość. Dlatego niezmiernie ważna jest prawidłowa pielęgnacja domowa suchej skóry. Jej zadaniem jest przedłużenie pielęgnacji gabinetowej oraz utrzymanie skóry w odpowiedniej kondycji.

 

Pierwszym etapem ku piękniejszej skórze jest oczyszczenie. Skórę suchą można oczyścić takimi preparatami jak:

  • mleczko kosmetyczne lub śmietanka – jest to emulsja, która zawiera wyciągi roślinne, olejki. Mleczko jest delikatne w działaniu, łagodzi podrażnienia, ma jednak mniejsze właściwości oczyszczające, niż preparaty do spłukania wodą.
  • Krem, pianka, żel do demakijażu – doskonale oczyszcza skórę, jest o wiele łagodniejszym preparatem niż mydło, nie odtłuszcza nadmiernie skóry.

 

 

Raz w tygodniu po demakijażu należy wykonać peeling, gdyż aplikowane później na skórę kosmetyki będą lepiej absorbowane. Peeling sprawia, że skóra łatwiej oddycha, poprawia krążenie. Naskórek nabiera ładnego, świeżego wyglądu. Do skóry suchej polecane są peelingi typu:

  • Peeling-scrub. Scrub jest to substancja ścierająca w postaci drobnoziarnistego proszku zmieszana z kremem, której zadaniem jest złuszczenie naskórka. Krem ułatwia rozprowadzenie jej na po skórze. Ponadto do preparatu peelingującego są dodawane substancje takie, jak: alantoina, miód, żeń-szeń i substancje rozgrzewające. Skóra do odświeżania za pomocą scrubu powinna być czysta i wilgotna. Pokrywa się ją cienką warstwą preparatu i ruchami kolistymi wykonuje lekki masaż opuszkami palców. Następnie preparat spłukuje się wodą.
  • Peeling gommage. Zawiera enzymy najczęściej pochodzenia roślinnego. Peeling gommage łagodnie usuwa zrogowaciałe, martwe komórki skóry, nie powodując nadmiernego przekrwienia, ani jej wysuszenia. Po kilku minutach od nałożenia, preparat należy zwałkować.
  • Peeling enzymatyczny. Enzymy wchodzące w skład preparatu to biokatalizatory białkowe, katalizatory przemian chemicznych w organizmach żywych. Peeling ten działa na zasadzie „zjadania” komórek zrogowaciałego naskórka. Preparat nakłada się na skórę, a następnie po upływie 15 minut zmywa się ciepła wodą.

 

Po pozbyciu się starego naskórka należy nałożyć maseczkę, która poprawi wygląd cery. Maseczki kosmetyczne to zabieg polegający na pokrywaniu skóry masą, wykonaną z rozmaitych składników w celach leczniczych i upiększających. W zależności od składu można wyróżnić maseczki: ściągające, odżywcze, upiększające, nawilżające, lecznicze, regenerujące. Maseczki nawilżające mają za zadanie zmiękczyć i uelastycznić naskórek oraz utrzymać odpowiedni poziom wilgotności naskórka. Zaleca się nakładać maseczki co najmniej dwa razy w tygodniu.

Maseczki nawilżające:

  • maseczka z miodu i śmietany

2 łyżki stołowe śmietany, 1 łyżka stołowa miodu, płatki pszenne.

Śmietanę i płynny miód dobrze zmieszać i dodać tyle płatków, aby powstała gęsta papka. Pozostawić na twarzy przez 20 minut, spłukać letnią wodą.

  • maseczka twarogowo - bananowa

2 czubate łyżki twarogu, 1 łyżka śmietany, 1 mały banan, 1 żółtko.

Wszystkie składniki utrzeć mikserem, nanieść na twarz i szyję, pozostawić na pół godziny, a następnie spłukać letnią wodą.

  • Maseczka z owoców avokado

       Owoc avocado wydrylować, obrać, z połówki owocu zrobić purée. Zmieszać ze śmietaną, płynnym miodem i kremem chłodzącym, tak aby otrzymać nadającą się do smarowania pastę. Nanieść na twarz i zostawić na 20 minut, zmyć letnią wodą.

 

 

Po zmyciu maseczki należy przetrzeć twarz tonikiem. Podczas zabiegu tonik służy przede wszystkim do ostatniego oczyszczania i dezynfekowania skóry. Po użyciu skóra jest wygładzona, lekko zmatowiona, przyjemna w dotyku o ładnym, naturalnym kolorycie.

Toniki do skóry suchej:

  • tonik różany

30 ml wody różanej, 10 ml wody z kwiatu pomarańczy, 20 ml naparu z kopru włoskiego, 20 ml naparu z kwiatu lipy, łyżeczka miodu, 5 ml octu owocowego.

Wodę różaną i pomarańczową, zmieszane z odwarami, lekko podgrzać i rozpuścić w nich miód. Po ostygnięciu przelać wraz z octem do butelki i dobrze wstrząsnąć.

  • tonik z nagietka

2 łyżki stołowe suszonych kwiatów nagietka, 125 ml wody odmineralizowanej, 10 ml wody z hamamelisu, 5 ml octu owocowego lub z soku z cytryny

Kwiat nagietka zalać wrzącą wodą, parzyć przez 8-10 minut, przecedzić. Ostudzony napar wstrząsnąć w butelce po dodaniu wody z hamamelisu i octu.

           

Ostatnim krokiem jest aplikacja kremu. Najlepsze dla skóry suchej jest krem typu „woda w oleju”, ponieważ pokrywają skórę grubszą warstewką tłuszczu, chroniąc lepiej przed wysychaniem.

 

Moja propozycje kremów:

  • La Roche Posay Hydraphase Riche (dostępna wersją z ochroną przeciwsłoneczną, bądź bez)
  • Nuxe Prodigieuse Enrichie do skóry suchej
  • Iwostin Sensitia krem odżywczy z witaminami C+E
  • Dermedic Hydrain 2

Zapraszam do następnych wpisów, a tam znajdziecie coś więcej na temat powyższych kremów ;)

 

zdjęcie ze strony: http://natemat.pl/108739,nie-tylko-demakijaz-wody-micelarne
1 , 2 , 3 , 4 , 5